CZYM PIRAMIDKI I NAJROZMAITSZE INNE MATRIXY
RÓŻNIĄ SIĘ OD PORZĄDNEGO MLM?
Jeżeli dziwi Cię umieszczenie tego pytania na tak eksponowanym miejscu tej strony, to mam nadzieję, że wkrótce przestanie. Najważniejszym powodem jest próba zakończenia bardzo rozpowszechnionych nieporozumień, mylnych poglądów i przekłamań, a przede wszystkim - równie częstego, jak błędnego utożsamiania tych pojęć.
Ujmując możliwie skrótowo: o ile marketing wielopoziomowy (Multilevel Marketing, MLM) stanowi uznaną i coraz szerzej na całym świecie stosowaną praktykę handlową, o tyle piramidka (matrix, itp.) jest najzwyklejszym w świecie przekrętem, wymyślanym coraz to na nowo przez jednostki cwane, dla jednostek... no dobra, mniej cwanych.
Mamy tu do czynienia z dwiema zasadniczymi różnicami. Po pierwsze, w piramidce nie istnieje jakakolwiek możliwa do precyzyjnego określenia osoba lub firma, zdolna do zasilenia całego przedsięwzięcia pieniędzmi. Pieniądze "zjawiają się znikąd", a ściślej ujmując pochodzą od ludzi inteligentnych inaczej, którzy dali się nabrać na śliczne obietnice i sprytnie propagowany rzekomy entuzjazm. Po drugie - i najważniejsze - w piramidce nie istnieje TOWAR, czyli to coś, co byłoby w stanie przełożyć się na rzeczywiste, konkretne pieniądze. W MLM oba te elementy istnieją jak najbardziej realnie i dają się bardzo precyzyjnie określić.
Tym właśnie cechuje się proponowany przez GDI (Global Domains International) program INCOME FOR LIFE. Nie polega on na obiecywaniu potencjalnym chętnym niesamowitych pieniędzy, jakie uzyskają, jeżeli wpłacą parę złotych/dolarów. Ujmując najkrócej, polega na sprzedaży domen z hostingiem (chociaż niekoniecznie z hostingiem). Chcąc wziąć udział w programie, kupujesz własną domenę (w jej cenie jest również hosting), czyli kupujesz to coś, bez czego nie warto nawet myśleć o poważnym zarabianiu w Internecie. Kupujesz to wszystko za naprawdę przystępną cenę.
Domenę i hosting możesz sobie oczywiście kupić w stu innych miejscach - ale wtedy jesteś tylko biernym odbiorcą towaru i usługi. Firma GDI jako jedyna dzieli się ze swoimi klientami zyskiem ze sprzedaży domen, czyli to wszystko, co gdzie indziej się kończy, tutaj dopiero się zaczyna. Twoja domena może Ci służyć do czego tylko chcesz, chociaż najbardziej rozsądne (przynajmniej na samym początku) będzie jej wykorzystanie do dalszej promocji programu INCOME FOR LIFE.
Już po naprawdę niedługim czasie możesz doprowadzić do sytuacji, kiedy Twoja domena będzie nie tylko pokrywać koszty swojego utrzymania, ale będzie Ci również przynosić stały, comiesięczny dochód w wysokości całkiem nieporównywalnej z tym, co możesz zarobić na buxach czy PTR-ach. Nie zamierzam twierdzić, że stanie się tak bez jakiegokolwiek wkładu Twojej pracy, ale stajesz tutaj przed wyborem - albo dalej bawisz się zarabianiem kwot, które (licząc w skali miesiąca) wystarczą Ci na puszkę coli (no, w porywach dwie), albo zabierasz się za coś, co przy pewnym zaangażowaniu z Twojej strony może stać się co najmniej znaczącą pozycją w Twoim budżecie - a być może nawet podstawowym źródłem utrzymania. Poświęć chwilę na przejrzenie wszystkich kolejnych zakładek a przekonasz się, że nie żartuję.
Reasumując: jeżeli uczestniczysz w programie wielopoziomowego marketingu (MLM) prowadzonym przez poważną firmę - a o taki właśnie program tutaj chodzi - możesz spokojnie przyjąć, że zarobione pieniądze dostaniesz (z naciskiem na słowo "zarobione", bo nikt Ci ich nie podaruje). Równie spokojnie możesz przyjąć, że uczestnicząc w piramidce, czy innym matrixie, pieniędzy nie zobaczysz. Naprawdę jeszcze nie wiesz dlaczego? Bo Twoje (i innych) pieniądze, to właśnie ten śliczny, nowiutki samochód, którym pomysłodawca niedawnej piramidki rusza na wakacje. Oczywiście obmyślając już po drodze nową, równie fajną koncepcję, ukierunkowaną na... no dobra, mniejsza z tym.
